JASMENO ''ASSEMBLAGE OF CINEMATIC IDIOMS'' (2026)
Dodane przez muzol dnia 16.09.2026
Na nowy album projektu Jasmeno trzeba było poczekać pięć lat. W tym czasie Sławomirowi Nietupskiemu udało się pozyskać do współpracy wielu znamienitych artystów (między innymi byłego wokalistę kultowej, death metalowej formacji Morgoth – Marca Grewe czy też samego Barta Krysiuka – dawniej Batushka, a obecnie Patriarkh). Ogółem w nagraniu ‘’Assemblage of cinematic idioms’’ wzięł udział potężny ‘’aparat wykonawczy’’. Naturalnie głównym kompozytorem całości pozostaje Sławomir Nietupski – autor orkiestracji, klawiszowiec, spirytus movens Jasmeno. Album zawiera sześć długich, rozbudowanych formalnie kompozycji.
Treść rozszerzona
Na nowy album projektu Jasmeno trzeba było poczekać pięć lat. W tym czasie Sławomirowi Nietupskiemu udało się pozyskać do współpracy wielu znamienitych artystów (między innymi byłego wokalistę kultowej, death metalowej formacji Morgoth – Marca Grewe czy też samego Barta Krysiuka – dawniej Batushka, a obecnie Patriarkh). Ogółem w nagraniu ‘’Assemblage of cinematic idioms’’ wzięł udział potężny ‘’aparat wykonawczy’’. Naturalnie głównym kompozytorem całości pozostaje Sławomir Nietupski – autor orkiestracji, klawiszowiec, spirytus movens Jasmeno. Album zawiera sześć długich, rozbudowanych formalnie kompozycji.

Muzycznie ‘’Assemblage of cinematic idioms’’ jest nieco inny od epki ‘’Elixir.’’ Na nowym wydawnictwie znacznie więcej odnajdziemy orkiestralnych brzmień co nasuwa skojarzenia z muzyką filmową. Wszystko to jest zespolone z ciężkimi, prog metalowymi gitarami, dynamiczną grą basu i perkusji.
Dobre pojęcie jak brzmi Jasmeno AD 2026 daje już otwierająca całość, epicka kompozycja ‘’Synesthesia imperialis.’’
Patetyczne i ponure tony orkiestry kojarzą mi się z dokonaniami Wagnera. Takich właśnie odniesień do muzyki klasycznej czy też filmowej znajdziemy tu znacznie więcej.
W poszczególnych, dość rozbudowanych formalnie utworach, trafimy na całą gamę zróżnicowanych nastrojów. Mocny, rockowy głos Briana Gawaskiego bardzo dobrze pasuje do tego typu muzyki. Bardzo też podobają mi się solówki gitarowe Michała Gralla, które nadają całości prog metalowego charakteru.
Moim najbardziej ulubionym momentem na płycie jest delikatna, progresywna melodia, która zaczyna się w 4:26 w utworze ‘’A code of equivocation.’’ Na płycie wyróżnia się także nieco krótszy ‘’His rebirth’’ z wokalnym udziałem Barta Krysiuka. Jego obecność sprawia, że możemy trochę poczuć klimat znany z dokonań Batushki oraz Patriarkh.
Na uwagę zasługuje także ‘’The void’’ z demonicznymi deklamacjami na początku i końcu utworu. Z kolei rozpoczynający się od partii chóru ‘’The provocation of fate’’ może przypaść do gustu sympatykom metalowo – operowego Therion.
Ogólnie wysłuchałem płyty z dużym zaciekawieniem. Podoba mi się to, że nowe wydawnictwo jest inne niż poprzednie dokonania Jasmeno. Widać, że lider tego projektu nie boi się odkrywać nowych muzycznych przestrzeni.
Czasami tylko miałem wrażenie, że na tym albumie jest trochę za dużo wszystkiego na raz – słuchacz może momentami czuć się trochę przytłoczony wielością rozmaitych brzmień. Myślę, że nowe dzieło Jasmeno przypadnie do gustu zarówno fanom symfonicznego metalu jak i tym, którzy lubią, bogate, orkiestralno – filmowe brzmienia.