facebook


Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Ostatnie artykuły
Koncert zespołu ARMI...
Ściągać czy nie ścią...
,,Będziesz moją pani...
Piractwo fonograficzne
Richard Wright (1943...
Muzyka
Zapraszam do posłuchania naszego utworu "Oddmenout". Utwór zaczyna się od ciszy, zatem proszę o cierpliwość.


Naucz się:
Jak stworzyć fenomen grozy w muzyce

Jak zdać każdy egzamin? Poznaj metody mistrzów

Jak poradzić sobie na egzaminie ze statystyki

Jak napisać merytorycznie dobrą, strukturalnie logiczną i edytorsko piękną pracę dyplomową i ją z sukcesem obronić

Jak nie powtarzać w kółko tych samych błędów w nauce języka angielskiego

W jaki sposób 1000 formuł konwersacyjnych pozwoli Ci opanować język angielski i sprawną komunikację

Angielskie przyimki (prepositions) na 1000 praktycznych przykładach, dzięki którym łatwiej je zapamiętasz

W końcu ktoś po ludzku i zrozumiale wytłumaczył, na czym polega mowa zależna (reported speech) w języku angielskim

Jak zacząć czytać szybciej i więcej, ale nie dłużej!



Baner reklamowy dodatki.odjechani.com.pl





Aktualnie online
Gości online: 2

Użytkowników online: 0

Łącznie użytkowników: 20,154
Najnowszy użytkownik: pcptydit74
Ankieta
Czy chciałbyś aby w serwisie MUZOL powstało forum dyskusyjne?

Tak

Nie

Nie mam zdania

Na koncert Giulia Y Los Tellarini czekałem już od dłuższego czasu. Zauroczyła mnie debiutancka płyta ,,Eusebio'' i byłem bardzo ciekaw jak ich wielokulturowa twórczość wypada na żywo.



Po lekkim opóźnieniu, na wrocławską scenę Impartu wkroczyli muzycy zespołu i na końcu sama Giulia. Zespół zaprezentował bardzo dynamiczny, atrakcyjny wizualnie i muzycznie koncert.



Na szczególną uwagę zasługiwała sama Giulia, która w pełni pokazała swój hiszpański temperament i kolekcję wielu szykownych strojów(od tradycyjnie hiszpańskich po gustowną suknie i elegancki kapelusz).



Muzycy zagrali przede wszystkim kompozycje ze świeżo wydanej płyty ,,La'Arrabiatta''. Szczególnie pozytywnie zostały przyjęte: porywające wykonanie ,,Loco amour'', ze zmysłowym tańcem Giuli z ananasem(!), spokojne i melancholijne ,,Turtle'', promujące nową płytę nagranie ,,Warszawa'' czyli ,,piosenka napisana dla pięknych kobiet z Polski''.



Przyznam się,że właśnie dopiero na koncercie można w pełni docenić i zrozumieć tę nieco zwariowaną,ale i intrygującą twórczość Giuli i towarzyszących jej muzyków. Oprócz typowo hiszpańskich rytmów usłyszeliśmy kilka utworów zaśpiewanych przez Giulię po francusku, co tym bardziej pokreśliło uniwersalność i wielokulturowość zespołu.



Wokalistka często podkreślała,że czuje się wspaniale koncertując w Polsce. Świadczyło o tym jest wyznanie wypowiedziane, nota bene po polsku - ,, Polska to nasz drugi dom''.

Najbardziej żywiołowo została odebrana, przez licznie zgromadzona publiczność, kompozycja ,,Barcelona''. To ważny utwór dzięki któremu Giluia Y Los Tellarini stali się tak naprawdę znani.Ciepło też zostało przyjęte, wspomniane wcześniej,ogniste wykonanie ,,Loco amour'' , zmienne nastrojowo ,,Buenos Aires'', a także wieńczące pierwszą część występu - ,,La ley del retiro''.



Muzycy wykonali również kilka nowych utworów – szczególne wrażenie zrobiła na mnie instrumentalna kompozycja,która wybrzmiała na początku drugiej części koncertu. Jej klimat skojarzył mi się z latami 60-tymi i z muzyką filmową Ennio Morricone, napisaną do klasycznych westernów Sergia Leone.



Jedynym minusem tego naprawdę udanego koncertu była nie zawsze zadowalająca akustyka. W bardziej dynamicznych momentach głos Giuli ginął nieco w gęstym potoku dźwięków instrumentów.To jednak nie wpłynęło na moją bardzo pozytywną ocenę całego występu Giuli Y Los Tellarini. Na bis artyści wykonali ,,No quiero crecer'' i życzyli całemu naszemu miastu, aby także ,,nie dorastało i zawsze czuło się młodo''.



Warto więc było się wybrać na ten koncert, aby przez prawie dwie godziny, obcować z tą oryginalną i nie pozbawioną humoru, wielobarwną stylistycznie, muzyką.

Więcej informacji o najbliższych koncertach znajdziecie na stronie:

http://www.gitara.wroclaw.pl/
Brak dodanych komentarzy. Może czas dodać swój?
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony

Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?